sobota, 29 grudnia 2012

"Ace Ventura: Psi detektyw" : Ciastka football'owe

Niektórzy twierdzą, że styl humoru Jima Carrey'a jest bardzo niskich lotów. NIE ZGADZAM SIĘ. Nie są to przeintelektualizowane żarty, ale pospolite, proste i wesołe. Śmieszne miny, gesty, zachowania. To wszystko jest śmieszne pod warunkiem, że zbyt poważnie nie traktujemy siebie i rzeczywistości.
Przyznam się szczerze - mnie to bawi. "Głupi i głupszy", "Ace Ventura", "Maska" - to tylko niektóre z komedii, w których Jim Carrey gra role naczelnego komika. Być może nie bawiłby mnie tak bardzo, gdyby nie były to filmy mojego dzieciństwa, ale tak czy inaczej mam do niego sentyment i lubię czasami odmóżdżyć się oglądając głupie miny Jima Carreya. Gość jest po prostu nie do podrobienia!


środa, 26 grudnia 2012

"Sok z żuka" : Koktajl krewetkowy

Ciężko powiedzieć, który film Burtona należy do moich ulubionych. Na pewno "Sok z żuka" jest jednym z pierwszych jego filmów, które oglądałam. Byłam wtedy małą dziewczyną i od razu wyczułam, że klimat jaki wytwarza ten reżyser to zdecydowanie mój klimat ;) Dziwne postacie, aranżacje, wzory, kolory. Wszystko było idealne. I aktorzy, których Burton angażuje do swoich filmów. Jak dla mnie rewelacja!


piątek, 21 grudnia 2012

10 świątecznych filmów z jedzeniem w tle

1. LOVE ACTUALLY. To już Świąteczny klasyk z gatunku brytyjskich komedii romantycznych.



2. JA CIĘ KOCHAM, A TY ŚPISZ. Miłość, święta, rodzina. Bardzo miła komedia w przyjemnym lat 90-tych.



3. KEVIN SAM W DOMU/W NOWYM JORKU. To już przecież klasyk. Święta bez Kevina? Nie da rady ;)



4. ELF. Komediowa opowieść o bardzo dziwnym pomocniku św. Mikołaja.


5. GRINCH: ŚWIĄT NIE BĘDZIE. Chyba każdy zna przynajmniej jednego takiego Grincha ;)



6. HOLIDAY, czyli kolejny film o uczuciach. Miłości nigdy za dużo ;)


7. W KRZYWYM ZWIERCIADLE: WITAJ ŚWIĘTY MIKOŁAJU. Nie o miłości, ale o świętach z przymrużeniem oka ;)


8. EDWARD NOŻYCORĘKI. Mój ulubiony, smutny i piękny...


9. IGRASZKI LOSU. Znowu o miłości i świętach. Oklepany temat, ale wciąż aktualny ;)


10. LISTY DO M.  Trochę polska wersja " Love actually", ale całkiem przyjemna i do obejrzenia ;)



Na pewno wśród tego zestawienia każdy znajdzie choć jedną pozycję dla siebie do obejrzenia w czasie świąt :)


A może dodalibyście jeszcze jakąś propozycję? :) Napiszcie w komentarzu co przychodzi Wam do głowy :)






czwartek, 20 grudnia 2012

"Pulp fiction" : Milkshake (5$ shake)

Kultowy, wystrzałowy, nie do zapomnienia.

Film legenda, czyli Pulp Fiction w reżyserii wybitnego Tarantino, Muszę zacząć od tego, że uwielbiam amerykańskie filmy z lat 90-tych. Uwielbiam motyw kryminalny, sensacyjny, narkotykowy. Najlepiej jak gdzieś pomiędzy wplącze się dobra ścieżka dźwiękowa, ciekawe twarze i dość dziwna fabuła.



poniedziałek, 17 grudnia 2012

Podsumowanie roku, czyli...

...minął rok odkąd założyłam tego bloga. Nie wyznaczyłam sobie żadnego celu, więc będzie to po prostu wpis podsumowujący moją pracę i Wasz wkład w to, bo jakby się mogło mylnie wydawać, że to tylko ja prowadzę tego bloga, to Wy będąc ze mną chcąc nie chcąc przyczyniacie się do jego rozwoju ;)



sobota, 15 grudnia 2012

"Śniadanie u Tiffany'ego" : Pain au chocolat

Holy Golightly (Audrey Hepburn) mieszka w Nowym Jorku. Jest zwariowaną, postrzeloną ekscentryczką. Żeby tego było mało jest również bardzo piękna i zjawiskowa. Holy czerpie z życia garściami, nie przejmując się drobiazgami szuka swojego miejsca na świecie.
Nagle do budynku, w którym mieszka Holy wprowadza się Paul (George Peppard) - młody pisarz. Kto wie, co wyniknie z tej słodko-gorzkiej znajomości? Łączy ich uczucie i... śniadania u Tiffany'ego.


piątek, 14 grudnia 2012

"Czekolada" : Trufle czekoladowe

Najbardziej czekoladowy film jaki znam to "Charlie i fabryka czekolady", ale najbardziej zmysłowy, czekoladowy film to właśnie "Czekolada", w której przystojny Johnny Depp zajada się czekoladowymi truflami i czekoladkami.