"Bękarty wojny" : Strudel jabłkowy

Bękarty wojny | Inglourious Basterds 


Oglądając ten film po raz pierwszy zastanawiałam się ilu rodzi się na świecie ludzi takich jak Tarantino. Znam odpowiedź - tylko jeden. Absolutnie genialny, przepełniony soczystymi dialogami, dostarczający zdumiewającej rozrywki. Być może dla niektórych momentami zbyt brutalny, ale nie przesadzajmy. Film miał wywrzeć wrażenie i tak się stało. Fikcja reżyserska również wybitnie wysoka, ale kto oglądając zakończenie choć przez moment nie pomyślał o tym co gdyby alternatywna rzeczywistość stworzona przez Tarantino była prawdziwa?




W filmie mamy masę tzw "tarantinowskich smaczków", czyli np podpisy z imionami bohaterów pojawiające się na ekranie. Obsada filmu jak dla mnie idealna.

Tytułowe bękarty to grupa amerykańskich żołnierzy żydowskiego pochodzenia, anioły śmierci zbierające za sobą żniwo w postaci skalpów z głów niemców. Porucznikiem oddziału jest Aldo Raine (Brad Pitt).
Tymczasem, gdzieś w innym miejscu żyje Shosanna Dreyfus (Melanie Laurent) na oczach której okrutny pułkownik Hans Landa (Christoph Waltz) morduje całą jej rodzinę. Mijają 4 lata zanim ponownie spotka pułkownika, ale w jej głowie już dawno zakiełkował plan. Realnie niemożliwy, jednak biorąc pod uwagę wyobraźnię Tarantino... anything could happen ;)

I tak grupa bękartów dzielnie przemierza kilometry mordując i siejąc strach wśród niemieckich żołnierzy, a we francuskim kinie ginie Hitler...

Kto zajada się jabłkowym strudlem z bitą śmietaną? Oczywiście pułkownik Hans Landa. I zdaje się jakby już wtedy swoim przenikliwym wzrokiem i inteligencją rozgryzł Shosannę...




JABŁKOWY STRUDEL / APPLE STRUDEL

SKŁADNIKI:
  • 1/2 szklanki mąki
  • 50 g miękkiego masła
  • 3 łyżki ciepłej wody
  • 1 jajko
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 25 g masła roztopionego
  • 3-4 łyżki cukru waniliowego
  • 1 i 1/2 kg jabłek - najlepsze będą szare renety
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • rodzynki - jeśli lubicie, u mnie wywołują dreszcze ;)
  • garść posiekanych orzechów - dowolnych, ja użyłam włoskich


PRZYGOTOWANIE:

  1. Mąkę przesiać do miski. Dodać posiekane na małe kawałki masło, jajko wodę i sok z cytryny. Ugnieść ciasto tak aby było elastyczne i gładkie. Musi odklejać się od dłoni i miski, więc ewentualnie można dodać więcej mąki, lub wody dla poprawienia giętkości ciasta. Uformować kulkę i przykryć ciasto ściereczką.
  2. W tym czasie można przygotować jabłka. Należy je obrać, pokroić na mniejsze kawałki, a następnie w plasterki. Posypać cukrem i cynamonem. Dodać posiekane orzechy.
  3. Ciasto rozwałkować dokładnie i bardzo (BARDZO) cienko, tak aby widac było blat, ale oczywiście nie może się rozrywać. Najlepiej zrobić to już na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. 
  4. Rozwałkowane ciasto posmarować masłem i na to nałożyć jabłka, całość zwinąć i z wierzchu wysmarować delikatnie masłem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i piec przez ok 20-30 min, aż zarumieni się z wierzchu. 
  5. Podawać posypane cukrem pudrem i odrobiną bitej śmietany.





17 komentarze:

  1. przyznaje, że to ciastko potrafi zawrócić w głowie :) i kocham ten film! ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Film jest genialny. Ale na zawsze w moim sercu pozostał właśnie ze względu na tę strudlową scenę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądając film Jabłkowy Strudel zdecydowanie zachęcał kubki smakowe. Jednak z niecierpliwością czekam na pyszności baru "RR" z "Twin Peaks" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Christoph Waltz byl w tym filmie THE BEST! Zreszta doceinila go nawet Akademia przyzanjac Oscara:) Po prostu rewelacyjna rola! Strudel tez jest THE BEST!:) Film polecam oczywiscie w oryginale! Dla tych dialogow!!!:)))) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zjadłoby się.. :) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Audrey Horne12 lutego 2013 22:36

    Jak oglądałam tą scenę, miałam ciarki na plecach. Nie wiem czy z powodu sytuacji w filmie - momentu kiedy Landa zdaje się WIEDZIEĆ WSZYSTKO... czy też walki ze ślinotokiem po zobaczeniu tego strudla (zwłaszcza zbliżenia na śmietanę, odgłos krojenia ciastka itp.)... Cristoph Waltz był absolutnie fantastyczny! Bękarty uwielbiam głównie z powodu jego kreacji. Na pewno widziałaś już "Django"... Waltz trzyma poziom. Tarantino również, chociaż wydaje mi się, że było o wiele więcej absurdalnie brutalnych (masakrycznych) scen, niż w Bękartach. Słyszałam, że Smarzowskiego wiele osób porównuje do Tarantino... ale jakoś nie jestem przekonana ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aplle - to w jakim języku? Domniemam, że miało być apple z języka angielskiego a może apfel skoro wywodzi się z Austrii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
  8. jaką mam pewność, że według tego przepisu wyjdzie mi identyczny strudel co z filmu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    • nie masz pewności, a czy ktoś Ci tu obiecuje, że to będzie identyczny jak w filmie? chcesz certyfikat autentyczności? Na głupie pytania ciężko udzielić jakiejkolwiek odpowiedzi...

      Usuń
    • Po nazwie blogu oczekiwałbym autentyczności, równie dobrze przepis może być fikcyjny jak wydarzenia w filmie. I zamiast stwierdzać, że pytanie jest głupie można dyplomatycznie odpowiedzieć, że jest to Twoja własna interpretacja.
      Pozdrawiam, dużo sukcesów w kuchni życzę.

      Usuń
    • Nie bardzo rozumiem sens tej dyskusji. Oczywiście, że są to interpretacje, chyba nie myślałeś że przepis na Lembas z "Władcy pierścieni" mam od jakiegoś elfa, albo od reżysera "Władcy pierścieni" ;)Przepraszam, ale rozbawiło mnie Twoje pytanie i uznałam je również za ciut złośliwe.

      Usuń
  9. Wyszedł bossssssskiiiii!!! z rodzynkami sparzonymi wrzątkiem i orzechami, do tego ubita kremówka, mmm...

    OdpowiedzUsuń
  10. film zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. ale były momenty, że chowałam głowę w ramiona. zresztą jak na wszystkich obrazach Tarantino. ale z uporem maniaka oglądam każdy ;)

    strucla jak u mojej mamy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam ten film i zawsze, jak go oglądam i trafiam na tą scenę, chcę zjeść w całości ten strudel! Pysznie wygląda w Twoim wykonaniu: )

    OdpowiedzUsuń
  12. Widząc ten film w twoim spisie pomyślałam: A co oni tam jedli?! Teraz już wiem. Jak mogłam zapomnieć o tak pysznej scenie? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Marta Woźna16 marca 2014 17:54

    Uwielbiam film ;)) co sądzisz o zastosowaniu mąki żytniej do tego przepisu? Przestawiłam się na nią z pszennej i sprawdzam po kolei przepisy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, pojawi się on po zatwierdzeniu.

 

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA








Facebook

Obserwatorzy

Google+ Followers