"Gotowe na wszystko" : Odwrócone ciasto ananasowe

Stało się. Zaraziłam się desperatkami! Mam taką dziwną przypadłość, że mogłabym pochłaniać seriale bez opamiętania, ale ostatnio próbuję być wielowątkowa i zaczęłam oglądać kilka seriali + czasami wciągnę jakiś film po drodze. Już od dawna myślałam o "Gotowych na wszytko", ale zazwyczaj jest tak, że czekam do ostatniego momentu i potrzebuję gromu z nieba, żeby w końcu się zabrać za jakiś film, czy serial. Miałam tak z "Dexterem" - wszyscy się jarali, a ja myślałam "Dexter? A co to za nudy", a potem w końcu włączyłam pierwszy odcinek i jeszcze tego samego wieczoru miałam pół sezonu za sobą. Teraz ociągam się z kolejnym serialem, który mnie intryguje. Mam na myśli "Homeland". Czy tam coś w ogóle jedzą? ;-)





No ale przyszedł czas na "Gotowe na wszystko", czy jak kto woli "Desperate Housewives". Swoją drogą zastanawialiście się kiedyś kto tłumaczy tytuły zagranicznych filmów i jakim cudem "Dirty Dancing" to "Wirujący seks"?
Wracając do meritum. Amerykański sen, czyli idealnie zielone, przystrzyżone trawniki, równo ustawione domki i doskonałe fryzury "gotowych na wszystko". Znalazła się też idealna Pani domu, czyli Bree. Ah, jak cieszę się, że powstał ten serial i że zaczęłam go oglądać. Przecież to skarbnica przepisów!




ǝʍosɐuɐuɐ oʇsɐıɔ ǝuoɔóɹʍpo

SKŁADNIKI:
  • Puszka ananasów w krążkach wraz z syropem/zalewą
  • 3 jajka
  • 1 szklanka trzcinowego, lub brązowego cukru (jeśli nie macie to może być zwykły)
  • 6-8 wiśni kandyzowanych
  • 350 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 ml mleka
  • 150 g miękkiego masła


PRZYGOTOWANIE:

Na początku należy rozgrzać piekarnik do 200 stopni. 

Blachę (tortownicę) wysmarować odrobiną masła, na spód wysypać 2 łyżki cukru, a na to ułożyć ananasy i wiśnie kandyzowane. 
Do miski wsypać cukier i dodac do niego miękkie masło pokrojone na mniejsze kawałki. Całość zmiksować na puszystą masę. Cały czas miksując dodawać po jednym jajku i 5 łyżek syropu z ananasów. Do masy wsypać mąkę, proszek do pieczenia i mleko. Zmiksować tylko do połączenia składników. 

Masę wylać na ananasy i blachę wstawić do nagrzanego piekarnika. Ciasto piec ok. 50 min., do tzw. suchego patyczka. 




Wisienka na torcie, czyli scena z "Gotowych na wszystko" ;-)



28 komentarze:

  1. Iwona Rafał Bortniczuk28 stycznia 2013 00:16

    Bree, niedościgniony wzór niemal wszystkich gospodyń domowych! :) Gotowe na wszystko musi być bezdenną kopalnią przepisów i pomysłów na nowe posty :D
    Ech, Biedronko, też połykamy amerykańskie seriale, choć na wątki kulinarne wcześniej nie zwracaliśmy uwagi. Jesteśmy baaardzo ciekawi, co wyłowiłabyś z Boardwalk Empire, którego jesteśmy wiernymi oglądaczami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ciasto .Prawdziwa gosposia.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  3. no proszę, mój ukochany serial, dopóki leciał!
    Bree... perfekcjonistka pod każdym względem, nie mogło jej się nie udać :]
    Dałaś mi inspirację! muszę no poszperać w ich kuchennych zapiskach.
    piękne ciasto wyszło i Tobie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Gotowe na wszystko! I chociaż Bree na początku mnie irytowała, to po jakimś czasie nauczyłam się ją rozumieć i lubić. Ciasto wyszło piękne i chyba też je zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdy ten serial był w telewizji to nie opuszczałam żadnego odcinka- czasem nagrywałam na kasecie :)
    Dopiero w tym tygodniu odkryłam Twojego bloga i uważam, że jest genialny! Kiedyś też mi coś takiego przyszło na myśl, ale stwierdziłam, że wyszukiwanie przepisów będzie bardzo pracochłonne. Z przyjemnością będę zaglądać do Ciebie, może nawet kiedyś złożę jakieś specjalne zamówienie, hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie piękne :)
    Tez je kiedyś robiłam, też z przepisu Bree.
    o tu: http://cupofmoka.blogspot.com/2012/05/brees-pineapple-upside-down-cake.html
    Super blog, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. o tez jestem wciągacz serialowy, gotowe na wszystko do 5 sezonu dociągnęłam w krótkim czasie, muszę dokończyć :) dobry motyw z ciastem i ładnie wyszło apetycznie

    OdpowiedzUsuń
  8. blog kulinarno filmowy, szalenie ciekawy pomysł !
    ciasto prezentuje się doskonale :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, tak, i jeszcze raz tak dla "Desperate Housewives"!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie oglądałam "Gotowych na wszystko" - jakoś tak wyszło... Może kiedyś :) "Dextera" chciałam, znaczy nadal chcę, zobaczyć, ale nie mam kiedy. Namiętnie oglądam "Kości", no ale tam jedzenia nie ma (dzięki Bogu, bo ciężko by mi było zachwycać się ciastem na dla kolejnego trupa).
    Co do tłumaczenia tytułów - Polacy są niesamowici. "Gilmore girls" na przykład to "Kochane kłopoty", hmm... (Tam, swoją drogą, dużo jedzenia było - ach, Sookie...)

    A ciacho wyszło Ci wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pysznie wygląda ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Scena, w której Gabi piecze to ciasto rozśmiesza mnie do łez :) Tez bardzo lubię ten serial..Jest to mój drugi ulubiony, zaraz po Friendsach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bartek - przepisy.com30 stycznia 2013 20:48

    w Homeland nie jedzą, ale serial polecam ;) własnie kończymy drugą serię. zajęło nam to tydzień, przerywany godzinkami na "elementary"

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale się uśmiałam!!! Świetny odcinek, a Twoje ciasto wygląda o wiele lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sarah Manufacture31 stycznia 2013 16:11

    To prawda. Jeden z najlepszych seriali jaki powstał. Spędziłam przy nim godziny, a nawet wciągną się w to mój mąż. Z odcinka na odcinek zmieniały się moje ulubione postacie, aby w efekcie końcowym kochać wszystkie kobietki jedną miłością. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Agata Ziętarska31 stycznia 2013 18:36

    Obejrzałam cały serial i jest rewewlacyjny. Czekam na więcej przepisów! I życzę powodzenia w konkursie na bloga roku!
    PS: Oglądam kilka seriali i postaram się wypatrzeć co tam jedzą i podrzucić tutaj jeśli będzie coś interesującego :D

    OdpowiedzUsuń
  17. A jak teraz głosować na Twój blog? Jakaś pomroczność jasna mnie opadła, przedtem bez problemu znalazłam numer, a teraz za nic, już z 10 minut klikam tu i tam i nic. Proszę, odpowiedz tutaj, albo ten numer gdzieś umieść. Może jeszcze nie ma? Ale widzę już głosy oddawane na II etap. Zgroza, ratuj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    • Kochana, dzisiaj o 12:00 skończyło się głosowanie, ale znalazłam się w finałowej dziesiątce. Teraz wszystko w rękach jury ;) Dziękuję za chęci! :)

      Usuń
    • No jasne, naprawdę zgłupiałam chyba. Dzięki i powodzenia, trzymam kciuki!

      Usuń
  18. Świetny pomysł na bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda świetnie :) Nie oglądam tego serialu, ale ten odcinek chyba zobaczę :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie umiem gotować, więc podziwiam kulinarnych blogerów i zazdroszczę talentu oraz pasji.

    U mnie serialowo ostatnio: Scandal, The Wire, Suits. Homeland cudny, szkoda, że 3 sezon dopiero we wrześniu. W Downton Abbey za to jedzą sporo i pysznie ;)

    Polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Justyna Wójcik20 lutego 2013 16:28

    Uwielbiam ten fragment Gotowych i wogóle postać Bree :) Dzięki za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wloskieinspiracje26 lutego 2013 10:34

    nie wiem dlaczego dopiero dziś wpadł mi w ręce Twój blog, ale w każdym bądź razie muszę przyznać, że miałaś genialny pomysł na niego :) przepis z Gotowych już dodałam do ulubionych, bo to mój ukochany serial :) jeszcze raz gratuluje pomysłu! ze słynnych przepisów serialowych przypomniała mi się sałatka z How i met your mother, która składała się z chipsów, żelek, sałaty, majonezu i jeszcze paru warstw :D ale chyba nie będę Cię zachęcać do jej wykonania ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. haha to było dobre, pamiętam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Super, kocham ten serial, a ten odcinek to już w ogóle!
    Bardzo ciekawy pomysł na blog.
    Gratuluję Ci raz jeszcze tytułu "Blog Roku 2012"

    Zosia z "Czterech Żywiołów"

    OdpowiedzUsuń
  25. świetny pomysł na blog! dopiero dziś trafiłam, ale postaram się dokopać do informacji co Cię zainspirowało:) w Homeland głowna bohaterka je stare jogurty i od czasu do czasu take away z Chinczyka...ale serial świetny!

    OdpowiedzUsuń
  26. Magda Teresiak15 marca 2013 17:23

    świetne jest to ciasto. robiłam je kiedyś tylko z innego przepisu :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, pojawi się on po zatwierdzeniu.

 

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA








Facebook

Obserwatorzy

Google+ Followers