"Joe Black" : Domowe masło orzechowe

"Meet Joe Black" jest filmem smutnym i jednocześnie strasznie wciągającym. Do tego trwa prawie 3 godziny co w tym przypadku wcale nie jest przesadą. Cała historia kręci się wokół Wiliama Parisha (Anthony Hopkins) i Pana Śmierć (Brad Pitt), który ma ochotę poznać trochę ziemskie życie dając tym samym odrobinę więcej czasu Wiliamowi, aby później móc zabrać go ze sobą na "tamtą" stronę.





Film jest bardzo zagadkowy, fantastyczny wręcz i w pewnych momentach można się ciut pogubić, bo niektóre kwestie pozostają niewyjaśnione, a pytania mnożą się i mnożą...

Pan Śmierć wydaję się być istotą bardzo zagubioną w ziemskim świecie i momentami może być odrobinę irytujący. Scena, w której poznaje masło orzechowe, sposób w jaki trzyma łyżkę i poznaje smak masła. Zobaczcie sami:


Masło orzechowe jest uzależniającym środkiem i sama dopóki go nie poznałam nie wiedziałam o jego MOCY ;-) A teraz najbardziej smakuje mi wyjadane łyżką ze słoika, albo na chlebie z plasterkami banana, pycha!



DOMOWE MASŁO ORZECHOWE

SKŁADNIKI:

  • 250 g orzechów arachidowych, mogą być solone z puszki lub nie
  • ok. 2 łyżek oleju roślinnego ( można dodać pół na pół olej zwykł i olej np. sezamowy dla podkręcenia smaku)
  • sól morska, drobno zmielona
  • ew. odrobina cukru, lub miodu


PRZYGOTOWANIE:

Orzeszki należy umieścić w malakserze i zmiksować dodając olej i sól. 
Sprawa komplikuje się jeśli nie mamy malaksera ;-)
Ja użyłam takiego starego młynka do kawy i zmiksowałam orzechy, a powstałą masę przełożyłam do miski i tak miksowałam dalej blenderem dodając sól, oraz olej. Gotowe masło należy przełożyć do słoiczka i przechowywać w lodówce.



16 komentarze:

  1. Jak ja uwielbiam te scene! On jest taki uroczy probujac to maslo. :) A potem proszac o nie przy stole w trakcie eleganckiej kolacji. :)

    Film w ogole bardzo lubie i wracam do niego. Podczas sceny w szpitalu, gdy on rozmawia z umierajaca kobieta mam zawsze ciarki na calym ciele.

    Fajnie, ze o nim przypomnialas. :) A maslo? Uwielbiam i wyjadam lyzkami. Nie robie sama, bo mam dostep do bardzo dobrej jakosci naturalnego, nieslodzonego masla.

    Pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeden z moich ulubionych filmów. Właśnie on sprawił, że spróbowałam masła orzechowego po raz pierwszy, wiele lat temu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ten film. Kiedy idą po przyjęciu razem... Kiedy wpada pod samochód. Boże, musze go dziś obejrzeć!!!
    Masło - najlepsze bo domowe, bez tłuszczów utwardzonych...
    POzdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uuuwielbiam masło orzechowe, głównie to domowej roboty... I mam ogromną ochotę obejrzeć po raz kolejny Joe Blacka, fantastyczny film.

    OdpowiedzUsuń
  5. Northern.Sky8 lutego 2013 21:43

    Kurcze, a ja tego filmu jeszcze nie widziałam...

    Masło orzechowe również w zakamarkach kredensu posiadam i wyjadam;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Domowe masło orzechowe smakuje najlepiej. Szczerze? Można zrezygnować z dodatkowego tłuszczu, orzechy są wystarczająco tłuste ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. asiathinksthings.com10 lutego 2013 09:24

    O tak, bardzo lubię ten film! Pewnie dobrze by się go oglądało zajadając takie masło orzechowe :) pycha! Pozdrawiam! Asia

    OdpowiedzUsuń
  8. Maja Skorupska10 lutego 2013 10:54

    masło orzechowe to moja ogromna słabość; muszę sobie takie zmajstrować:)

    OdpowiedzUsuń
  9. domowe najlepsze! nawet dziś miałam kanapkę z masłem orzechowym i bananem - coby na biegach dobrze poszło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak mam przepis, to spróbuję z orzechów włoskich (niestety, fistaszków nie mogę). Dam znać, czy się udało!

    OdpowiedzUsuń
  11. Audrey Horne12 lutego 2013 22:42

    Film świetny! Dawno temu pożyczyła mi go moja nauczycielka niemieckiego, mówiąc, że z pewnością mi się spodoba ;) Poleciła też Przystanek Alaska, ale jakoś nie miałam okazji obejrzeć... Masło orzechowe najbardziej smakuje mi w wypiekach (np. muffinkach) i w porannej owsiance. Robiłam też w wersji domowej... fantastyczny pomysł na prezent! Zwłaszcza jeśli zamieszka w takim słodkim słoiczku jak u Ciebie na zdjęciu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecam kanapkę z masłem orzechowym plus kiszony ogórek. odskocznia od słodkiego. Pycha. Podobno zadowoli to każdą panią przy nadziei. pozdrawiam

    Stefan

    OdpowiedzUsuń
  13. Trufelkowe inspiracje1 marca 2013 08:18

    Wygląda apetycznie! :) i widzę, że mam braki, bo tego filmu nie widziałam, muszę koniecznie je nadrobić :D
    i przyrządzić takie masło orzechowe :D :))

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię bardziej słodkie, z wyczuwalną solą. Połączenie kanapki z bananem to absolutny hit. Niestety, wszystko co dobra ma ogromną ilość kcal! Tak samo mam z domową nutellą.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jeszcze nie próbowałam robić, ale jadłam takie z firmy Feliks ;) Sama wymyśliłam, żeby zjadać kanapkę z masłem orzechowym i nutellą. Pyszne! Jednak bardzo tuczące, więc rzadko można sobie na taki przysmak pozwolić :/ Ale polecam spróbować =D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie spróbowałam robić domowego, jednak już miałam okazję spróbować takie z bardzo dobrej firmy orzeszków ziemnych Feliks. Najbardziej lubię kanapki z takim właśnie masełkiem i nutellą. Pyszne! Jednak dość kaloryczne, więc rzadko można sobie na takie coś pozwolić :/ Jednak i tak polecam spróbować =D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, pojawi się on po zatwierdzeniu.

 

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA








Facebook

Obserwatorzy

Google+ Followers