poniedziałek, 25 listopada 2013

Gorąca czekolada z piankami z filmu Holiday



Za miesiąc święta. To jednocześnie piękny i magiczny, a zarazem trudny czas. Mimo jesiennego przygnębienia ja w świątecznym klimacie ożywam. Uwielbiam kolorowe światełka, świąteczne ozdoby, romantyczne komedie i słuchane po raz setny „All I want for Christmas is you”. Nie lubię za to okołoświątecznego gwaru, kolejek w sklepach i czekoladopodobnych mikołajów...




Dlatego wszystkie niedogodności świąteczne warto „odczarowywać” przesłodkimi romantycznymi komediami najlepiej w klimacie bożego narodzenia. Jednym z takich filmów jest „Holiday”, czyli historia o dwóch kobietach zamieniających się domami na okres świąt. I tak Iris wprowadza się do domu Amandy w Los Angeles, a Amanda wyjeżdża do angielskiej wioseczki, w której mieszka Iris. Co wydarzy się dalej można sobie wyobrazić, albo po prostu obejrzeć film… A do filmu koniecznie musisz przygotować sobie kubek gorącej czekolady z piankami marshmallow :-)



 SKŁADNIKI:
  • 100 g mlecznej czekolady
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 500 ml mleka
  • garść pianek marshmallow


PRZYGOTOWANIE:
  1. Do garnuszka nalej mleko. Dodaj połamaną na kawałki czekoladę.
  2. Gotuj na niewielkim ogniu mieszając od czasu do czasu, aż czekolada się roztopi.
  3. Gotową gorącą czekoladę przelej do kubków, a na wierzchu ułóż pianki.


PRZYGOTOWANIE – THERMOMIX:
  1. Do naczynia miksującego włóż czekoladę połamaną na kawałki.
  2. Zmiksuj czekoladę 5 s / obr. 8
  3. Dodaj mleko i ustaw 80 stopni / 8 min. / obr. 2
  4. Gotową gorącą czekoladę przelej do kubków, a na wierzchu ułóż pianki.

10 komentarzy:

  1. Oj kusisz :D Już wiem, co będę popijać przy oglądaniu tego filmu ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Inspirowane Smakiem25 listopada 2013 05:46

    Mój świąteczny hit. :) Uwielbiam ten film i oglądam co roku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam!:) Film tez jest fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. rękodzieło-art Wioleta Śnietka25 listopada 2013 11:05

    ha mialam zrobić własnie te czekoladę!!:D czytasz mi w myślach:)

    OdpowiedzUsuń
  5. mniam. chociaż bardziej mniam jest Jude Law. płaczący ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam taką czekoladę z piankami :) Jak chcę odrobiny nieba to właśnie taką czekoladę robię :) Bajka <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Psie Wędrówki26 listopada 2013 08:39

    jak czekolada to tylko taka z przetopionej tabliczki i mleka :D mniam

    OdpowiedzUsuń
  8. I Pana Chusteczkę poproszę do tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam ten film. W tym roku też znowu go obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. idealnie! uwielbiam ten film, a nigdy nie miałam do niego dobrej gorącej czekolady :)

    OdpowiedzUsuń

AddThis