wtorek, 12 listopada 2013

Listopadowe Kino od kuchni - "Smak curry" w Multikinie


Już niedługo kolejna odsłona „Kina od kuchni”. Tym razem Multikino przeniesie nas w bardzo egzotyczne rejony, abyśmy mogli przed ekranami poznać prawdziwy „Smak Curry”. Szczerze mówiąc jestem niezwykle ciekawa tej miłosno-kulinarnej historii. Uwielbiam kuchnię indyjską, ale nigdy jeszcze nie przygotowywałam prawdziwego curry. Mam nadzieję, że bohaterka filmu – Ila, zainspiruje mnie smakami i kolorami.
Cała opowieść jest dość zabawna, bo jak zwykle tam gdzie miłość wplata się również przypadek i pomyłka.




Ila, która od lat prowadzi życie gospodyni domowej. Pewnego dnia postanawia dodać trochę koloru jej bezbarwnemu małżeństwu zgodnie z maksymą „przez żołądek do serca”, a mają jej w tym pomóc kulinarne talenty. Ila ma wielką nadzieję, że nowa potrawa, której smak doprowadziła do doskonałości, wzbudzi żywą reakcję wiecznie nieobecnego męża. Niestety specjalna przesyłka z jedzeniem, wysłana do biura małżonka, przez pomyłkę trafia w ręce innego mężczyzny - zamkniętego w sobie samotnika. Ila, podejrzewając, że ktoś obcy zjada przygotowane przez nią posiłki, następnego dnia wkłada do przesyłki nie tylko obiad, ale także liścik. Wkrótce dostaje zaskakującą odpowiedź od nieznajomego i właśnie w ten sposób rozpoczyna się pełna subtelnych emocji relacja między dwójką nieznajomych, pragnących nadać życiu odrobinę smaku...



Projekcja filmu odbędzie się 26 listopada o 20:00 w ramach cyklu „Kino od kuchni” w wybranych Multikinach: Warszawa Ursynów, Wrocław Arkady, Gdańsk, Poznań Malta, oraz Szczecin. Natomiast w Multikinie Warszawa Ursynów widzowie będą mogli dodatkowo uczestniczyć w pokazie gotowania, oraz degustacji filmowych potraw.
Bilety na film oraz pokaz gotowania z degustacją potraw kosztują 20 złotych. Natomiast fani Multikino Polska na portalu facebook.com po skorzystaniu z aplikacji mogą nabyć bilety za 18 złotych.

Mam dla Was 6 podwójnych zaproszeń do kin:
  • Multikino Gdańsk
  • Multikino Warszawa Ursynów
  • Multikino Wrocław Arkady
  • Multikino Poznań Malta
  • Multikino Szczecin


W komentarzu pod tym wpisem zostawcie mi przepis na idealne Waszym zdaniem indyjskie curry. Do komentarza dodaj miasto do którego chcesz wygrać bilety, oraz swój adres e-mail. Macie czas do przyszłego poniedziałku, a we wtorek wybiorę zwycięzców, którzy otrzymają bilety do kina na film „Smak Curry” :-) Powodzenia!

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Bilety zdobywają:

Gdańsk - Mucha
Warszawa - Kasia
Wrocław - Marianna
Poznań - Adam
Szczecin - brak zgłoszeń

Proszę o dane do rezerwacji biletów (imię, nazwisko i miasto) na adres [email protected]


20 komentarzy:

  1. Idealne indyjskie curry pachnie przyprawami i oślapia słoneczną barwą.Dodaje barw zwłaszcza smętnym jesiennym dniom... Pwstaje z podsmażonych pasków kurczaka z paseczkami kolorowej papryki i piórkami czerwonej cebuli. Doprawione pikantną pastą curry i mleczkiem kokosowym. Podane na kopczyku z ryżu ugotowanego z dodatkiem kurkumy, w towarzystwie grubo posiekanych liści kolendry i uprażonych ziaren sezamu. Mmmmm... smak i zapach Indii :)

    Choć nie obce mi jest również jedzenie curry z dodatkiem klafiora i liści młodego szpinaku...


    [email protected] (Karolina Przybyłek, Poznań)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje idealne curry pachnie, wygląda, smakuje, powoduje mruczenie zachwytu i nieśmiałe pytania o dokładkę.
    Zapach nadaje mu mleczko kokosowe, które od razu przenosi nas w świat kuchni orientalnej. ( nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała, że tłuszcz kokosowy jest jednym z bardziej zdrowych ;) )
    Wygląd to mieszanka kurkumy, curry, kontrastującej kolendry leżącej na górze i ogrooomnej ilości kolorowych warzyw (papryka, kalafior, zielona fasolka, kukurydza, cukinia, zestaw bardziej wypasiony niż tradycja nakazuje, ale jaki zdrowy ;) )
    Smak to mieszanka przypraw, uprażonych nasion kolendry, chilli, curry, liści limonki...

    Kiedy stawiam taki talerz z gorącym, parującym curry mieszanka zapachów uderza po nozdrzach. Kiedy bierzesz pierwszy kęs, przepadasz do reszty... Tak, mam przygotowanych kilka nadprogramowych porcji, ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. [email protected] ( Natalia Prędkiewicz , Gdańsk)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie bym poszła, ale u mnie nie puszczają... eh... a szkoda :(...

    OdpowiedzUsuń
  5. Eee to nie mam szans, bo nie robiłam jeszcze takiego smakołyku ... hmm chyba, że coś wypróbuję i zdążę do wtorku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mięso z wieloma aromatycznymi przyprawami (w tym oczywiście curry), gotowaną soczewicą, ryżem z dodatkiem baraniny, jogurtem i warzywami. Prawdziwe, klasyczne Indie. :)

    Monika C. [email protected]

    OdpowiedzUsuń
  7. Curry idealne to takie, na które nie masz już w brzuchu miejsca, gdy do niego zasiadasz! Gotując trzeba próbować go na bieżąco, dostosowując ilości poszczególnych przypraw do swoich upodobań, czasem to naprawdę bywa kwestia ćwiartki szczypty tego czy owego. To zdecydowanie rodzaj pichcenia, przy którym nietrudno się przejeść, ale należy do moich ulubionych :) pzdr!

    OdpowiedzUsuń
  8. aż mi zapachnialo cudownymi aromatami curry warzywa miesko

    OdpowiedzUsuń
  9. Travel4Taste.com12 listopada 2013 22:05

    My takie z nerkowcami zrobilismy :)
    http://travel4taste.com/2013/04/27/indian-cashew-nuts-and/

    OdpowiedzUsuń
  10. Najlepsze curry pełne indyjskich smaków i aromatów w kompozycji słynnego szefa kuchni Gordona Ramsay'a:

    Curry z papają

    - 500-600g udek z kurcząt
    - 1 łyżka kurkumy,
    - 1 łyżka soli morskiej,
    - 1 łyżka mielonego czarnego pieprzu,
    - 2 łyżki ziaren gorczycy,
    - olej roślinny,
    - 2 średnie cebule drobno posiekane,
    - 3cm świeżego startego imbiru,
    - 3 ząbki czosnku,
    - 1 zielone chili,
    - 1 twarda posiekana papaja,
    - sok z limonki,
    - posiekane liście kolendry

    Mięso pokrój i wymieszaj z kurkumą i przypraw solą i pieprzem. Odstaw. Rozgrzej olej na patelni o grubym dnie, dodaj cebule, imbir, czosnek, chilli i smaż przez 4-5 minut. Mieszaj od czasu do czasu, aż cebula zmięknie. Dodaj kawałki kurczaka i dobrze wymieszaj. Dodaj trochę wody i papaję. Zagotuj. Gotuj na małym ogniu jeszcze przez 15-20 minut, do czasu aż mięso zmięknie a sos zgęstnieje. Na koniec polej sokiem z limonki, posyp posiekanymi liśćmi kolendry i serwuj z ryżem.

    Multikino Poznań Malta
    [email protected]

    OdpowiedzUsuń
  11. http://we24.pl
    Lokalizator to aplikacja dzięki której możesz śledzić swoich znajomych! Wystarczy podać ich numer telefonu a program wskaże ich aktualne położenie na mapie satelitarnej!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem czy mój przepis się nada, bo opiera się na półproduktach i jest to przepis raczej na tajskie curry, niż hinduskie. Jednak jestem najnowszym fanem bloga i postanowiłem napisać.

    Zielone curry z kurczakiem

    Składniki:
    - piersi z kurczaka 500g
    - słoiczek zielonej pasty curry
    - puszka mleczka kokosowego
    - pędy bambusa lub zielona fasolka
    - 2 torebki ryżu (200g)

    Kurczaka kroimy w kostkę i lekko podsmażamy na patelni. Dodajemy połowę mleczka kokosowego i pędy bambusa lub fasolkę. Drugą połowę mleczka mieszamy z pastą curry i dodajemy do reszty. Danie jest gotowe, gdy pędy warzywa zmiękną. Polecam podawać z ryżem.

    Adam, Poznań, [email protected]

    P. S. Dziękuję za przypomnienie Kremu Sułtańskiego i filmu 'Dziewczyny do wzięcia" :) Im więcej dań i filmów z poprzedniej epoki tym lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  13. Podstawą mojego idealnego, rozgrzewającego w chłodne wieczory curry jest całe mnóstwo aromatycznych przypraw indyjskich, nadających daniu niepowtarzalny smak… najpierw podprażam na suchej patelni nasiona kolendry, kminu rzymskiego, czarnuszki i moje ulubione, nadające niesamowity smak – suszone liście kozieradki. Kiedy zacznie się unosić piękny zapach przypraw, dodaję masło ghee i pastę z utartego czosnku, chilli i imbiru, żeby curry miało ostry charakterek! Na koniec na patelnię trafia jeszcze odrobina kurkumy, aby danie miało piękny, słoneczny kolor, idealny kiedy za oknem szaro. Bazą mojego gęstego curry jest mleko kokosowe, nadające odrobiny słodyczy. Kolejno na patelnię dodaję krojone pomidory i dynię. Kiedy sos odpowiednio zgęstnieje, a warzywa będą odpowiednio miękkie, już pod sam koniec dodaję krewety tygrysie i orzechy nerkowca – chwilę je gotuję, ale nie za długo, aby zachowały swoją chrupkość. Jeszcze szczypta soli i gotowe. Takie jest moje idealne curry – bardo aromatyczne, w gęstym, słodko ostrym sosie, o pięknym słonecznym kolorze, w którym zanurzone są kawałki dyni, pomidorów i krewetek. Danie kojące i rozgrzewające w zimowe, chłodne wieczory. Jeśli mam więcej czasu piekę domowe, chrupiące chlebki naan z czarnuszką, które mogę maczać w pysznym sosie. I do szczęścia nic więcej nie potrzeba :) ( [email protected] ; Warszawa)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podstawą mojego idealnego, rozgrzewającego w chłodne wieczory curry jest całe mnóstwo aromatycznych przypraw indyjskich, nadających daniu niepowtarzalny smak… najpierw podprażam na suchej patelni nasiona kolendry, kminu rzymskiego, czarnuszki i moje ulubione, nadające niesamowity smak – suszone liście kozieradki. Kiedy zacznie się unosić piękny zapach przypraw, dodaję masło ghee i pastę z utartego czosnku, chilli i imbiru, żeby curry miało ostry charakterek! Na koniec na patelnię trafia jeszcze odrobina kurkumy, aby danie miało piękny, słoneczny kolor, idealny kiedy za oknem szaro. Bazą mojego gęstego curry jest mleko kokosowe, nadające odrobiny słodyczy. Kolejno na patelnię dodaję krojone pomidory i dynię. Kiedy sos odpowiednio zgęstnieje, a warzywa będą odpowiednio miękkie, już pod sam koniec dodaję krewety tygrysie i orzechy nerkowca – chwilę je gotuję, ale nie za długo, aby zachowały swoją chrupkość. Jeszcze szczypta soli i gotowe. Takie jest moje idealne curry – bardo aromatyczne, w gęstym, słodko ostrym sosie, o pięknym słonecznym kolorze, w którym zanurzone są kawałki dyni, pomidorów i krewetek. Danie kojące i rozgrzewające w zimowe, chłodne wieczory. Jeśli mam więcej czasu piekę domowe, chrupiące chlebki naan z czarnuszką, które mogę maczać w pysznym sosie. I do szczęścia nic więcej nie potrzeba :) [email protected] ; Warszawa

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej, nie wiem czy mój komentarz tutaj się dodał, ale pewnie po prostu go jeszcze nie zaakceptowałaś (?) - piszę na wszelki wypadek, bo nie pamiętam czy dodałam info o mieście. W moim przypadku tu Wrocław. Jeśli dodałam, to głupio będzie teraz ten wpis wyglądał, ale chyba z dwojga złego lepiej w tę stronę :) pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  • Ryż gotujemy aby był sypki. Następnie pozwalamy mu ostygnięty.
    W garnku podsmażamy na oleju czosnek, chilli i cebulę, gdy się zarumienią dodajemy curry, cynamon. Podsmażamy aby potrawa nabrała aromatu.
    Teraz dodajemy rozdrobnione pomidory i sok z limonek, i dusimy przez ok. 10 minut aż powstanie gęsty sos, a potem dusimy przez ok. 15 minut aż sos zgęstnieje.
    Kurczaka kroimy w kostkę, wrzucamy do sosu.
    Do naczynia żaroodpornego wsypujemy ryż. Następnie zalewamy go gęstym sosem z mięsem. Całość pieczemy w temperaturze 160 -180 stopni przez 20-25 minut. Po wyjęciu z pieca gotowe do podania.
    (Adziu, Poznań)

    OdpowiedzUsuń
  • ikka masala, czyli czerwone curry z kurczakiem pochodzące z Indii. Czym się różnią? Curry tajskie jest orzeźwiające i świeże – pachnące trawą cytrynową i imbirem. Curry indyjskie pachnie lekko gorzkim kminem rzymskim (inaczej kuminem) oraz ma niesamowity korzenny aromat (m.in. cynamonu, gorczycy i kardamonu) mieszający się ze słodyczą pomidorów. Chili dodaje pikanterii, a łagodności jogurt i mleczko kokosowe. O curry mogłabym opowiadać długo bo je uwielbiam w każdej wersji.

    Składniki:

    ok. 400 g mięsa z kurczaka (ja używam całej piersi)
    150 ml jogurtu typu greckiego (bałkańskiego) lub naturalnego
    400 g krojonych pomidorów w kartonie lub przecieru pomidorowego (passaty)
    3 łyżeczki czerwonej pasty curry w słoiczku
    duża cebula
    2 ząbki czosnku
    200 ml mleka kokosowego lub słodkiej śmietanki (najlepiej 36%) – ja ostatnio lubię najbardziej ze śmietanką
    2 łyżki zmielonych nasion kolendry
    2 łyżeczki przyprawy curry
    1 łyżka kminu rzymskiego (produkuje go m.in. Kamis)
    1 łyżeczka mieszanki garam masala (lub tikka masala) – jeśli nie mamy dodajmy pół łyżeczki cynamonu i więcej kminu rzymskiego
    1 łyżeczka kurkumy
    1 łyżeczka słodkiej papryki
    czerwona papryczka chili (lub 1/2 łyżeczki chili w proszku)
    ok. 2 łyżki sosu sojowego lub 1 płaska łyżeczka soli
    kawałek świeżego imbiru wielkości kciuka
    2 łyżki płatków migdałowych
    świeża kolendra lub pietruszka do posypania
    Kamila, Gdańsk [email protected] :)

    OdpowiedzUsuń
  • ikka masala, czyli czerwone curry z kurczakiem pochodzące z Indii. Czym się różnią? Curry tajskie jest orzeźwiające i świeże – pachnące trawą cytrynową i imbirem. Curry indyjskie pachnie lekko gorzkim kminem rzymskim (inaczej kuminem) oraz ma niesamowity korzenny aromat (m.in. cynamonu, gorczycy i kardamonu) mieszający się ze słodyczą pomidorów. Chili dodaje pikanterii, a łagodności jogurt i mleczko kokosowe. O curry mogłabym opowiadać długo bo je uwielbiam w każdej wersji.

    Składniki:

    ok. 400 g mięsa z kurczaka (ja używam całej piersi)
    150 ml jogurtu typu greckiego (bałkańskiego) lub naturalnego
    400 g krojonych pomidorów w kartonie lub przecieru pomidorowego (passaty)
    3 łyżeczki czerwonej pasty curry w słoiczku
    duża cebula
    2 ząbki czosnku
    200 ml mleka kokosowego lub słodkiej śmietanki (najlepiej 36%) – ja ostatnio lubię najbardziej ze śmietanką
    2 łyżki zmielonych nasion kolendry
    2 łyżeczki przyprawy curry
    1 łyżka kminu rzymskiego (produkuje go m.in. Kamis)
    1 łyżeczka mieszanki garam masala (lub tikka masala) – jeśli nie mamy dodajmy pół łyżeczki cynamonu i więcej kminu rzymskiego
    1 łyżeczka kurkumy
    1 łyżeczka słodkiej papryki
    czerwona papryczka chili (lub 1/2 łyżeczki chili w proszku)
    ok. 2 łyżki sosu sojowego lub 1 płaska łyżeczka soli
    kawałek świeżego imbiru wielkości kciuka
    2 łyżki płatków migdałowych
    świeża kolendra lub pietruszka do posypania

    Kamila, Gdańsk [email protected]

    OdpowiedzUsuń
  • Uwielbiam kuchnię indyjską, a curry to moja ulubiona przyprawa! Musi być pyszne ^^

    OdpowiedzUsuń

AddThis