Brownie z filmu Notting Hill

Uwielbiam komedie romantyczne. Serio, nic na to nie poradzę, ale je uwielbiam. Najlepiej te brytyjskie, bo angielski akcent u mężczyzn jakoś bardzo kręci. Te do których gęba aż sama się uśmiecha to np. „Love actually”, albo „Bridget Jone's Diary”. I to samo mam przy „Notthing Hill”. Uroczy Hugh Grant i Julia Roberts tworzą tu duet idealny. On rozlewa na nią sok, ona całuje go na pożegnanie – historia układa się sama. Nic nadzwyczajnego, ale takie lekkie filmy jakoś zawsze pozytywnie mnie nastrajają. Jak dołożymy do tego jedzenie to jestem w siódmym niebie. W „Notting Hill” jedzenia nie brakuje – są sceny kolacji, obiadu, kawy, śniadania do łóżka i wreszcie scena z ostatnim kawałkiem brownie. 

kadr z filmu Notthing Hill, producent: Duncan Kenworthy
- Twoja obecność utwierdza mnie w przekonaniu, że jesteśmy bandą nieudaczników. To nic grzesznego, a nawet powód do dumy. Ostatni kawałek ciasta dla najsmętniejszego życiorysu.
kadr z filmu Notthing Hill, producent: Duncan Kenworthy
Zabawnych scen z jedzeniem jest wiele. Moment, w którym William oblewa Annę sokiem, a potem próbuję jakoś jej to wynagrodzić proponując każdą możliwą rzecz, która jest w lodówce. Albo scena z jedzeniem lodów.

kadr z filmu Notthing Hill, producent: Duncan Kenworthy
- Może morele moczone w miodzie? Po tym zabiegu tracą smak i są zupełnie jak miód. Po co kupować morele... Wystarczyłby miód... Ale jeśli chcesz, są Twoje. 
kadr z filmu Notthing Hill, producent: Duncan Kenworthy
- Zapis w dowodzie: zawód: pupa Mela Gibsona.
 - Akurat Mel Gibson używa własnej.
- Nie ma się co dziwić...
- Pycha!
- Lody czy pupa Mela Gibsona?
- Jedno i drugie.
- Ale niekoniecznie do lizania?
- Te są kwaskowate... i bez włosów...

Brownie czekoladowe

SKŁADNIKI:
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 200 g masła
  • 150 g mąki pszennej
  • 6 jajek
  • 100 g cukru
PRZYGOTOWANIE:
  1. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej razem z masłem.
  2. W misce zmiksować jajka, stopniowo dodając cukier, oraz mąkę.
  3. Do masy mączno-jajecznej dodać czekoladę z masłem i zmiksować szybko tylko do połączenia składników.
  4. Masę wylać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i piec w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez 15-20 minut
  5. Po tym czasie ciasto ostudzić, pokroić w kwadraty i ewentualnie posypać cukrem pudrem.



19 komentarze:

  1. ale bym zjadła takie ciacho! :) zwłaszcza, że przepis nie wygląda na skomplikowany.
    a komedii romantycznych co prawda nie lubię, za to brytyjski akcent owszem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mary (Anatomia duszy)3 marca 2014 02:11

    brownie to jedno z moich ulubionych ciast. Także to, które wychodzi mi najlepiej :) Super, że zamieściłaś tu przepis. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Inspirowane Smakiem3 marca 2014 06:22

    Notthing Hill to jedna z moich absolutnie ulubionych komedii romantycznych! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Tam gdzie miłość i seks, musi być i duuużo dobrego jedzenia :) Albo idealnego - jak właśnie brownie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech, to moje parszywe uczulenie na czekoladę! :(

    OdpowiedzUsuń
  6. BlingAlley3 marca 2014 08:25

    Muszę w końcu spróbować zrobić brownie

    OdpowiedzUsuń
  7. Perfekcyjny Poradnik Pani Domu3 marca 2014 09:58

    Uwielbiam Brownie:) Robiła ostatnio na niedzielne popołudnie z przyjaciółką:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna komedia i super ciasto ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Marta Woźna3 marca 2014 10:10

    Uwielbiam brownie, ale bezglutenowe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. rękodzieło-art Wioleta Śnietka3 marca 2014 10:24

    O tak! uwielbiam angielskie komedie, ten akcent!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pysznie wygląda, może w końcu upiekę. A mam pytanie o rozmiar blaszki? dzięki

    OdpowiedzUsuń
  12. magda mycatcooks3 marca 2014 11:38

    "Love actually" - klasyka! Mogłabym oglądać na okrągło. Hugh Grant ma w sobie coś takiego, że nie sposób oderwać się od ekranu. Już w "Czterech weselach i pogrzeb" zawładnął moim sercem. Swego czasu wszystkie filmy z Meg Ryan miały też taką moc, że za co się nie wzięła - zaczarowała. Ze współczesnych komedii romantycznych uwielbiam te z Joshem Duhamelem ("Och życie", "Bezpieczna przystań") albo z Ryanem Reynoldsem. Im większy przystojniak w filmie tym lepiej :) Świetny jest też film "Idealny facet" ze ślicznym Benem Feldmanem i Mr. Bigiem czyli Chrisem Nothem - sama nie wiem, który działa na mnie bardziej :) W tym filmie jest dużo o pieczeniu tortów - może to Ciebie zainspiruje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. soulstorm-everywhere3 marca 2014 20:26

    ciasto równie wspaniale jak i sam film!

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielabiam brownie, ale nigdy minie wyszły :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Peron Czwarty6 marca 2014 10:17

    Komedia pełna uroku. Gwiazda filmowa też jest normalnym człowiekiem chodzącym w dresie i rozczochranym gdy wstaje. Normalka. Film uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda apetycznie :D Ojj a film kocham, jest cudowny! Te dialogi, no i Hugh Grant :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Monika pisze6 marca 2014 20:57

    Dziś kupiłam książkę, jest przepięknie wydana. Chcę polubić gotowanie i Twoją książka jest moją pierwszą kucharską. Dziękuje za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  18. CookieMonster11 marca 2014 09:22

    A w jakiej blaszce najlepiej zrobić to ciasto? Bo nie ma tu nigdzie wymiarów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    • w dużej blaszce ok 60x40, ale może być też trochę mniejsza wtedy brownie będzie ciut wyższe ;)

      Usuń

Dziękuję za komentarz, pojawi się on po zatwierdzeniu.

 

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA








Facebook

Obserwatorzy

Google+ Followers